Siedmiomiejscowy crossover za 145 AED dziennie
Jetour X70 w naszej flocie zaczyna się od 145 AED za dobę, ma 7 miejsc i silnik o mocy 197 KM. To jedna z najbardziej przystępnych cenowo opcji we flocie wśród samochodów z trzecim rzędem siedzeń, a naturalne pytanie od każdego planującego wyjazd do Hatty lub na pustynię brzmi, czy sobie z tym poradzi. Odpowiedź zależy od tego, co dokładnie rozumieją Państwo przez wyjazd do Hatty lub na pustynię, i warto rozbić to na dwa naprawdę różne scenariusze.
Czym naprawdę jest Jetour X70
X70 to rodzinny crossover nastawiony na komfort, nie samochód terenowy w klasycznym sensie. Ma przyzwoity prześwit jak na crossover miejski, ale nie ma reduktora ani blokady mechanizmu różnicowego, a zawieszenie dostrojone jest pod asfalt i lekki żwir, nie pod sypki piasek. Zbudowany jest z myślą o rodzinie liczącej od 5 do 7 osób z bagażem, która głównie jeździ po mieście i od czasu do czasu wybiera się zwykłą drogą poza miasto.
Droga do Hatty: asfalt i górska trasa
Trasa z Dubaju do Hatty jest w całości asfaltowa, łącznie z górską drogą z serpentynami przy końcowym odcinku. Na tym odcinku X70 czuje się pewnie: 197 KM wystarcza na podjazdy, a siedem miejsc z przestronną kabiną zapewnia komfort całej rodzinie. Punkt widokowy przy tamie w Hatcie, punkty widokowe w górach, kawiarnie i parkingi wzdłuż trasy są w pełni dostępne z X70, bez żadnych ograniczeń, i tutaj radzi sobie równie dobrze jak większy, droższy SUV.
Lekki żwir: możliwe, z rozwagą
W okolicach Hatty i po drodze do niej trafiają się drogi gruntowe i wyrównane odcinki żwirowe prowadzące do punktów widokowych lub miejsc na biwak. Na takich odcinkach, przy ostrożnej jeździe, X70 zazwyczaj radzi sobie dobrze dzięki prześwitowi wystarczającemu na równy, niepobruzdowany grunt. To jednak nie jest zaproszenie do celowego szukania trudniejszego terenu: bez reduktora czy prawdziwego napędu na cztery koła samochód nie jest przystosowany, by wydostać się sam, jeśli utknie.
Prawdziwe wydmy: to nie jego zadanie
Do prawdziwej jazdy po wydmach, na przykład w stronę Al Qudra czy Al Lahbab, Jetour X70 się nie nadaje, i warto powiedzieć to wprost, zamiast obiecywać więcej, niż samochód jest w stanie dać. Wydmy wymagają napędu na cztery koła z reduktorem, często też blokady mechanizmu różnicowego, doświadczonej techniki jazdy po piasku i odpowiednio obniżonego ciśnienia w oponach. X70 nie ma nic z tego, a wjazd nim na wydmę z bardzo dużym prawdopodobieństwem skończy się utknięciem w piasku, a wyholowanie z pustyni nie jest ani szybkie, ani bezpłatne.
Co polecamy zamiast tego do prawdziwej jazdy po pustyni
Do wydm mamy w ofercie Nissana Patrola Titanium 2025 od 450 AED za dobę z 275 KM i 8 miejscami, Nissana Patrola Platinum 2024 od 550 AED z 400 KM, Toyotę Land Cruiser Prado 2024 od 400 AED z 278 KM, Toyotę Land Cruiser GXR 2024 od 520 AED z 409 KM oraz topowego Land Cruisera 300 VXR 2024 od 600 AED z 409 KM. Wszystkie mają napęd na cztery koła z reduktorem, zbudowane specjalnie pod piasek i poważną jazdę terenową, i właśnie dlatego to te modele wykorzystywane są w zorganizowanych safari po pustyni. Jeśli jazda po pustyni jest realną częścią planu, a nie tylko asfaltowym dojazdem na skraj wydm, żeby popatrzeć na zachód słońca, bardziej sensowne jest zarezerwowanie od razu Patrola lub Land Cruisera.
| Trasa | Jetour X70 | Co wziąć na wydmy |
|---|---|---|
| Asfaltowa droga do Hatty i górska trasa | Radzi sobie w pełni | niepotrzebne |
| Lekki żwir do punktów widokowych | Radzi sobie ostrożnie | niepotrzebne |
| Prawdziwe wydmy, Al Qudra, Al Lahbab | Nie jest do tego przystosowany, ryzyko utknięcia | Nissan Patrol lub Toyota Land Cruiser |
Co warto pamiętać, zabierając X70 na skraj pustyni
Wielu turystów nie jedzie głęboko w wydmy, tylko do punktów widokowych na granicy asfaltu i piasku, na przykład miejsc, z których fotografuje się zachód słońca nad wydmami. To realne do zrobienia X70, jeśli zatrzymają się Państwo ostrożnie na twardym, ubitym gruncie i nie będą jechać dalej po sypkim piasku. Rozsądna zasada: jeśli koła zaczynają się ślizgać albo piasek pod nimi wyraźnie jest sypki, trzeba się zatrzymać i nie jechać dalej. Warto też zabrać wodę i nie wjeżdżać samotnie w piasek bez zasięgu telefonu, co dotyczy każdego samochodu, ale zwłaszcza takiego, który nie jest przystosowany, by wydostać się z piasku samodzielnie.
Różnica między X70 a prawdziwym samochodem terenowym to nie tylko układ napędowy
Poza napędem na cztery koła z reduktorem, Nissan Patrol i Toyota Land Cruiser mają wyższe zawieszenie, mocniejszą ramę i konstrukcję dostosowaną do obciążeń terenowych, a nie tylko okazjonalnych nierówności na asfalcie. Mają też więcej mocy, 275–409 KM wobec 197 KM w X70, co ma znaczenie przy przyspieszaniu w miękkim piasku, gdzie utrzymanie obrotów silnika decyduje o tym, czy samochód nie ugrzęźnie. X70 nie jest przez to gorszym samochodem, jako crossover do miasta i na autostradę jest po prostu zbudowany do innego zadania.
Warunki wynajmu
Dla Jetoura X70 obowiązują standardowe warunki: minimalny okres wynajmu 1 dzień, bez kaucji, wiek od 21 lat i staż od co najmniej 1 roku, 250 km przebiegu dziennie wliczone w cenę, ubezpieczenie wliczone w stawkę. Ważna uwaga: nasze ubezpieczenie nie obejmuje szkód terenowych na samochodzie, który nie był do tego przeznaczony, więc wjazd X70 na wydmy grozi nie tylko utknięciem, ale też koniecznością samodzielnego pokrycia kosztów naprawy.
Komfort siedmiu miejsc a możliwości terenowe
Wybór między X70 a prawdziwym SUV-em terenowym ma też drugą stronę. Nissan Patrol i Land Cruiser są cięższe, zużywają więcej paliwa i kosztują wyraźnie więcej w wynajmie, od 400 do 600 AED za dobę wobec 145 AED za X70. Jeśli cała trasa to asfalt do Hatty, górska droga i kilka postojów przy punktach widokowych, dopłata za napęd na cztery koła z reduktorem kupuje możliwości, z których Państwo nigdy nie skorzystają. Logika jest prosta: płacenie za zdolność jazdy po wydmach ma sens tylko wtedy, gdy wydmy naprawdę są w planie trasy.
Podsumowanie
Jetour X70 to doskonały wybór dla rodziny jadącej do Hatty, żeby zobaczyć tamę, góry i zrobić kilka postojów po drodze, w całości po asfalcie i lekkim żwirze. Jeśli w planach jest prawdziwa jazda po pustyni z wydmami, czy to safari, sesja zdjęciowa zachodu słońca wśród wydm, czy po prostu chęć spróbowania jazdy po piasku, lepiej zarezerwować zamiast tego Nissana Patrola lub Toyotę Land Cruiser: to inne zadania, i uczciwiej jest powiedzieć to od razu, niż obiecywać coś, czego ten samochód nie jest w stanie dać.