Pustynia zaczyna się tuż za Dubajem: pół godziny od Mariny do pierwszych wydm, czterdzieści minut od Deiry. Wiele osób wynajmuje SUV-a właśnie z myślą o piasku, dlatego trzeba to powiedzieć od razu: zjazd z asfaltu wynajętym samochodem jest zakazany umową w każdej firmie bez wyjątku, także u nas. Powody są dwa. Po pierwsze, wyciągnięcie samochodu zakopanego w piasku wymaga specjalistycznego sprzętu i kosztuje 1 500–3 000 AED, czasem więcej, jeśli auto zakopało się głęboko. Po drugie, piasek w filtrze powietrza, hamulcach, zawieszeniu i skrzyni biegów to ukryte uszkodzenia, których ubezpieczenie nigdy nie pokrywa, a rachunek za nie przychodzi po oględzinach.

Co wolno

Dojechać do wydm asfaltem, zatrzymywać się w wyznaczonych zatoczkach i na parkingach, chodzić po piasku, ile się chce, oglądać zachód słońca z pobocza, urządzić piknik i robić zdjęcia. Wokół Dubaju jest mnóstwo miejsc przy asfalcie, które dają dokładnie ten widok, po który Państwo przyjechali, bez żadnego ryzyka.

  • Al Qudra Lakes. Sztuczne jeziora pośrodku wydm, 45 minut od Mariny dobrą drogą D63. Flamingi, łabędzie, kaczki, urządzone miejsca piknikowe, kawiarnia i 86-kilometrowa ścieżka rowerowa Al Qudra Cycle Track. Zachód słońca uchodzi tu za najpiękniejszy w okolicach miasta. Parking jest na asfalcie i nie trzeba z niego zjeżdżać.
  • Love Lake. Dwa jeziora w kształcie splecionych serc, widoczne z powietrza, obok Al Qudra. Parking tuż przy wodzie, kładki i miejsce na grilla.
  • Al Qudra Road przez pustynię. Czterdzieści kilometrów asfaltu wśród wydm w kierunku hotelu Bab Al Shams. Można zatrzymać się na szerokich poboczach, gdzie wydmy podchodzą do samej drogi.
  • Big Red, wydma Al Hamar. Ogromna czerwona wydma wysokości około stu metrów przy E44 do Hatty, mniej więcej godzinę od miasta. Jest utwardzony parking, wypożyczalnia buggy i quadów, a wejście na szczyt zajmuje 15–20 minut. To najłatwiej dostępna duża wydma w ZEA.
  • Dubai Desert Conservation Reserve. Wjazd tylko z licencjonowaną wycieczką, ale E66 wzdłuż granicy rezerwatu przecina piękne piaski, a przy drodze pojawiają się gazele i oryksy.
  • Fossil Rock, Jebel Maleihah koło Szardży: skała pełna morskich skamieniałości pośród piasków, asfalt do samego podnóża i pół godziny wejścia na górę. Popularne miejsce na wschód słońca.
  • Al Qudra Desert Camp i urządzone kempingi z miejscami, do których dojeżdża się po utwardzonej nawierzchni.

Czego nie wolno

Zjeżdżać z asfaltu na piasek, nawet na ubity trakt, który wygląda na twardy: pod wierzchnią warstwą często leży sypki piasek. Jeździć korytami wadi, zwłaszcza po deszczu, gdy zdarzają się gwałtowne powodzie. Brać udziału w dune bashingu wynajętym samochodem. Spuszczać powietrza z opon do jazdy po piasku, co sprawdza się przy zwrocie. Parkować na pochyłym piaszczystym poboczu: lekki sedan da się wypchnąć rękami, ale ciężki SUV zakopuje się w kilka sekund i bez sprzętu nie da się go wyciągnąć.

Jeśli jednak samochód utknie, prosimy dzwonić do nas, a nie pod pierwszy znaleziony w internecie numer pomocy drogowej: operatorzy na pustyni wyceniają usługę na oko, po wyglądzie samochodu i akcencie kierowcy, a 5 000 AED za wyciągnięcie sedana z piasku to prawdziwa historia. Mamy kontakty do rzetelnych firm.

Jak zobaczyć wydmy we właściwy sposób

Wybrać safari. Oznacza to wyjazd przygotowanymi Toyotami Land Cruiser z kierowcą przeszkolonym w jeździe po piasku: dune bashing ze zjazdami i spadkami, sandboarding, przejażdżka na wielbłądzie i kolacja w beduińskim obozie z pokazem. Od 150 do 400 AED od osoby w zależności od programu, z odbiorem z hotelu i odwiezieniem. Safari wieczorne to standardowy format z kolacją i zachodem słońca, poranne jest spokojniejsze, chłodniejsze i tańsze, a wersja z noclegiem obejmuje spanie w obozie pod gwiazdami.

Druga możliwość to nocleg pod namiotem przy Al Qudra. Namiot, grill i jedzenie można przywieźć dowolnym samochodem, zaparkować na asfalcie i przenieść wszystko sto metrów pieszo. Zimą to popularne zajęcie wśród mieszkańców i w weekendy zbierają się tam dziesiątki rodzin.

Jeśli naprawdę potrzebny jest samochód terenowy

Wyspecjalizowane firmy wypożyczają przygotowane samochody terenowe specjalnie na piasek: ze sprzętem do wyciągania, obniżonym ciśnieniem w oponach, łopatą, linką holowniczą i obowiązkowym instruktażem. Kosztuje to dwa do trzech razy więcej niż zwykły wynajem i wyjeżdżać można tylko w konwoju lub z przewodnikiem. Dla początkującego to jedyna właściwa droga: utknięcie wśród wydm latem przy 45 stopniach, bez zasięgu i bez wody, to nie przygoda, lecz realne zagrożenie.

Mandat za brudny samochód

Po każdym wyjeździe na wydmy trzeba zdmuchnąć piasek i umyć samochód: policja karze za brudne auta mandatem 500 AED i jest to jedna z najczęstszych skarg przyjezdnych. Piasek na nadwoziu i w nadkolach po pustyni widać od razu. Myjnie są na każdej stacji ENOC i ADNOC, kosztują 30–50 AED i zajmują dziesięć minut.

Bezpieczeństwo na pustyni

Nawet na wyjazd asfaltem warto zabrać co najmniej dwa litry wody na osobę, naładowany telefon i powerbank. Na drodze do Al Qudra jest zasięg, ale z dala od niej znika. Nie należy zostawiać samochodu z włączonym silnikiem bez opieki. Nie warto oddalać się od drogi w nieznanym terenie: wydmy wyglądają identycznie, a punkty orientacyjne szybko znikają z oczu. Latem po piasku chodzi się tylko przed 09:00 lub po 18:00.

Wybór safari: trzy formaty

Safari wieczorne jest najpopularniejsze. Odbiór z hotelu około 15:00, godzina jazdy do wydm, półtorej godziny dune bashingu w Land Cruiserze, postój na zachód słońca, a potem obóz: wielbłądy, sandboarding, henna, shisha, kolacja z grilla i pokaz tańca. Powrót do hotelu o 21:30. W grupie 150–250 AED od osoby, za prywatny samochód od 600 AED.

Safari poranne trwa od 06:00 do 11:00. Jest chłodniej, ludzi jest mniej, światło do zdjęć lepsze, a cena często niższa o 30 procent. W programie jest jazda po wydmach, sandboarding, a czasem quady, ale bez kolacji i pokazu. Dobry wybór dla tych, którzy źle znoszą upał i wieczorne tłumy.

Safari z noclegiem kosztuje od 400 AED. Przyjazd o zachodzie słońca, kolacja, obserwacja gwiazd, noc w namiocie lub pod beduińskim zadaszeniem, wschód słońca na pustyni i śniadanie. Najbardziej niezapomniany z trzech formatów.

Wybierając organizatora, warto zapytać, ile osób jedzie w jednym samochodzie, czy wyjazd jest prywatny, czy grupowy, czy transfery są wliczone, czy jest jedzenie wegetariańskie i czy dune bashing jest ubezpieczony. Oszczędność 50 AED często oznacza starszy samochód bez klimatyzacji z tyłu i grupę siedmiu osób.

Czego na pustyni zakazuje prawo ZEA

  • Pozostawiania śmieci: grzywna od 1 000 AED, a w rezerwacie DDCR do 5 000 AED.
  • Rozpalania ognisk poza wyznaczonymi miejscami.
  • Zbierania roślin, łapania zwierząt i ptaków oraz niszczenia gniazd. Pustynna przyroda jest chroniona.
  • Wjazdu do stref chronionych bez zezwolenia, co dotyczy większości Dubai Desert Conservation Reserve.
  • Rozbijania namiotu w niedozwolonych miejscach, zwłaszcza w pobliżu prywatnych farm.
  • Jazdy quadami poza wyznaczonymi terenami, które są przy Big Red i w kilku innych miejscach.

Biwak na pustyni na własną rękę

Od listopada do marca to popularne zajęcie mieszkańców. Legalne miejsca biwakowe to strefa przy Al Qudra Lakes z urządzonymi stanowiskami, grillami i koszami na śmieci, pustynia koło Al Faya oraz okolice Fossil Rock po stronie Szardży.

Co jest potrzebne: namiot, śpiwór, bo zimowe noce schodzą do 10 stopni, grill i węgiel drzewny, trzy litry wody na osobę, latarki oraz worki na śmieci, żeby wszystko zabrać ze sobą. Drewno i węgiel sprzedają supermarkety Carrefour i Lulu.

Samochód zostawia się na twardej nawierzchni, a na miejsce idzie się pieszo. Wjazd na piasek wynajętym samochodem jest zakazany i ta zasada nie zmienia się dlatego, że jadą Państwo na biwak. Wiele rodzin robi dokładnie tak: parkuje na asfalcie i przenosi sprzęt sto metrów.